Motor Lublin jest blisko podpisania kontraktu z francuskim skrzydłowym Makanem Aiko, który od lipca 2024 r. nie jest związany z żadnym klubem. Decyzja może wzmocnić ofensywę zespołu prowadzonego przez Mariusza Misiurę, zwłaszcza w kontekście aktualnej sytuacji w lidze – Motor Lublin zajmuje 12. miejsce w Ekstraklasie z 43 punktami po 34 meczach, forma LDWLL.
Kto jest Makan Aiko i dlaczego jest pożądany?
Aiko to 24‑letni zawodnik, który w swojej ojczyźnie grał w Le Mans, a w lipcu 2024 r. przeniósł się do holenderskiego Fortuny Sittard. W Portugalii, w drużynie Tondela, wystąpił w 18 spotkaniach, zdobywając jedną bramkę i dwie asysty. Jego wszechstronność i doświadczenie w kilku ligach europejskich przyciągają uwagę Lublinian, którzy szukają kreatywności po słabym występie w ostatnich meczach.
Dlaczego Motor Lublin potrzebuje wzmocnień?
Klub odszedł ostatnio 12 zawodników, a wśród nich był Bright Ede, który rusza do Deportivo La Coruña. Zespół stracił także kilku kluczowych graczy w obronie i pomocy, co odbiło się na wyniku – w ostatnim meczu przegrał 0:4 z Legią Warszawa (2026‑05‑23). Dodatkowo, bramki przychodzą zbyt wolno – w tym sezonie Motor strzelił 46, a stracił 53, co daje różnicę –7.
Jakie są szanse na finalizację transferu?
Serwis goal.pl podał, że negocjacje są w zaawansowanym stadium, a brak aktualnego pracodawcy u Aiko ułatwia szybkie sfinalizowanie umowy. Trener Mariusz Misiura wyraził publicznie zainteresowanie, podkreślając potrzebę zwiększenia tempa ataku. Jeśli transfer się uda, Aiko będzie pierwszym nowym zawodnikiem po letnich wzmocnieniach, które obejmowały Bartosza Bereszyńskiego, Mihai Popę i Mateusza Łęgowskiego.
Co to oznacza dla przyszłości Motor Lublin?
Zbliżający się transfer może pomóc klubowi w walce o wyjście z dolnej części tabeli. Obecnie Motor jest 17 punktów za liderem Lech Poznań, a każdy punkt jest na wagę złota w walce o utrzymanie. Dodanie kreatywnego skrzydłowego może przełamać serię porażek – ostatnie pięć meczów to 1W‑1D‑3L, przy czym dwa ostatnie zakończyły się przegraną. Kibice liczą na odświeżenie ofensywy i przynajmniej jedną wygraną w najbliższych spotkaniach.
Motor Lublin Hub