Motor Lublin żąda wyjaśnień od Kolegium Sędziów PZPN po serii kontrowersyjnych decyzji sędziowskich wspomaganych przez VAR. Klub z Lublina opublikował oficjalne pismo w czwartek, 3 września 2026 roku, wskazując na konkretne błędy, które wpłynęły na wyniki spotkań z Pogonią Szczecin i Legią Warszawa.

Klub, który obecnie zajmuje 15. Miejsce w tabeli Ekstraklasy z dorobkiem zaledwie 5 punktów po sześciu kolejkach, podkreśla, że każdy stracony punkt ma bezpośrednie konsekwencje finansowe i sportowe. Forma zespołu to LDWLL, a bilans bramkowy to 6 strzelonych i 10 straconych goli. Lider Lech Poznań ma już osiem punktów przewagi nad Motorem.

Pierwszy incydent miał miejsce 8 sierpnia 2026 roku podczas meczu Pogoń Szczecin - Motor Lublin w Ekstraklasie. Bramka dla gospodarzy została uznana pomimo pozycji spalonej, co potwierdziło później samo Kolegium Sędziów PZPN w oficjalnym komunikacie z 11 sierpnia. Drugi, jeszcze bardziej dotkliwy przypadek, wydarzył się 1 września w spotkaniu Pucharu Polski z Legią Warszawa. Sędzia główny Piotr Lasyk, przy asyście VAR Kornela Paszkiewicza i Marcina Bońka, nie uznał prawidłowo zdobytej bramki Motoru.

Motor Lublin argumentuje, że ocena kontaktu pomiędzy swoim zawodnikiem a bramkarzem Legii była decyzją ocenną, wymagającą weryfikacji na ekranie bocznym przez sędziego głównego. VAR, mając dostęp do wielu kamer i powtórek, potwierdził jednak decyzję polową. Klub domaga się udostępnienia zapisu komunikacji i uzasadnienia tej decyzji.

Motor Lublin zwraca uwagę na powtarzający się wzorzec. Kornel Paszkiewicz pełnił funkcję VAR również w meczu z Wisłą Płock 8 listopada 2025 roku, gdzie po jego interwencji anulowano bramkę Mathieu Scalety. Powtarzające się zaangażowanie tego samego oficjała w decyzje unieważniające gole Motoru podważa zaufanie do bezstronności całego systemu.

Prezes Zarządu Motor Lublin S.A., Zbigniew Jakubas, stwierdził: "Motor Lublin nie kwestionuje wyników rozegranych zawodów. Domagamy się wyjaśnień, rzetelnej analizy oraz działań, które ograniczą ryzyko powtórzenia opisanych sytuacji." Klub formalnie zawnioskował o wykluczenie Paszkiewicza z obsługi spotkań pierwszej drużyny we wszystkich rozgrywkach i rolach.

Inwestycja w system VAR, szacowana na dziesiątki milionów złotych przy starcie i wielomilionowy roczny budżet, miała poprawić jakość i spójność orzecznictwa. Motor Lublin podkreśla, że liczba i znaczenie błędów w PKO BP Ekstraklasie nie zmalały. Jeden nieprawidłowy werdykt może zniweczyć wielkie nakłady na skład, akademię, infrastrukturę i profesjonalizację zarządzania.

Punkty bezpośrednio przekładają się na pozycję w lidze, a ta wpływa na przychody z praw medialnych, premie, kwalifikacje do europejskich pucharów, wartość kontraktów sponsorskich i wycenę piłkarzy. W pucharze, gdzie mecz jest rozgrywany systemem pojedynczym, eliminacja jest nieodwracalna. Klub oczekuje, że Kolegium Sędziów potraktuje te konsekwencje równie poważnie jak kluby, które je ponoszą.

Motor Lublin zażądał od Kolegium Sędziów szczegółowej analizy obu incydentów oraz pisemnego stanowiska w ciągu 7 dni. W przypadku braku satysfakcjonującej odpowiedzi, sprawa zostanie eskalowana do Zarządu PZPN, Ekstraklasy S.A., a klub rozpocznie postępowanie sądowe w sprawie odszkodowania za straty materialne. To już drugie takie pismo; po meczu z Wisłą Płock klub otrzymał jedynie wymijającą odpowiedź.

Klub, wspierany przez sponsorów takich jak Perła, Maspo, Mennica Polska, LV BET, z technicznym sponsorem Macron i premium sponsorem BP Tour, przechodzi dynamiczny rozwój. Następny sprawdzian czeka zespół już 12 grudnia 2026 roku, kiedy na własnym stadionie zmierzy się z Widzewem Łódź, który plasuje się na 13. Pozycji w tabeli. Przed tym starciem warto sprawdzić aktualny skład oraz terminarz drużyny.