Motor Lublin poniósł kolejną porażkę w Ekstraklasie, ulegając w piątek Rakowowi Częstochowa 2:1. Mimo prowadzenia po celnej bramce Kamila Lukoszka, zespół trenera Mariusza Misiury nie obronił wyniku i ostatecznie opuścił boisko bez punktów.
Kamil Lukoszek otworzył wynik spotkania w 34. Minucie mocnym strzałem z dystansu. „Uderzenie pomocnika wypożyczonego z Górnika Zabrze było mocne i celne”, powiedział po meczu zawodnik. Nie poradził sobie z nim bramkarz przyjezdnych. Radość kibiców Motoru nie trwała jednak długo, bo jeszcze przed przerwą Raków doprowadził do remisu po trafieniu Patryka Makucha, asystował Marko Bulat.
Druga połowa i punktacja
W drugiej połowie lepiej radził sobie zespół gości, który ostatecznie zdobył zwycięskiego gola w 77. Minucie. Ponownie trafił Patryk Makuch, a asystę zaliczył Vladyslav Kochergin. Dla Rakowa, prowadzonego przez byłego szkoleniowca Radomiaka Tomasza Kaczmarka, były to pierwsze punkty w sezonie.
Dla Motoru Lublin to już druga porażka z rzędu, co utrzymuje zespół w dolnej części tabeli. Po siedmiu kolejkach Motor ma na koncie zaledwie pięć punktów i zajmuje 15. Miejsce. Bilans bramkowy to 8 strzelonych i 13 straconych. Kolejną szansę na poprawę wyników zawodnicy Misiury będą mieli w meczu z Widzewem Łódź, który odbędzie się 12 grudnia. Aktualny stan kadry i terminarz można sprawdzić na naszej stronie z kadrą i terminarzem.
