Motor Lublin prowadzi zaawansowane rozmowy o tymczasowej przeprowadzce do Gniezna. Klub rozważa rozgrywanie swoich domowych spotkań w Ekstraklasie na tamtejszym stadionie w sezonach 2027 i 2028, podczas planowanej przebudowy własnego obiektu w Lublinie. Tymczasem w lidze zespół zajmuje 11. miejsce z dorobkiem 16 punktów po 13 meczach, w których odniósł cztery zwycięstwa i cztery razy zremisował, przy pięciu porażkach.
Prezydent Gniezna Michał Powałowski potwierdził, że we wtorek spotkał się z prezesem Motoru Jakubem Kępą i liderem zespołu Bartoszem Zmarzlikiem. Obie strony są zainteresowane takim rozwiązaniem, choć nie podjęto jeszcze żadnych wiążących decyzji. „Gniezno może stać się tymczasową stolicą polskiego żużla!”, powiedział Powałowski. Warunki współpracy są wciąż przedmiotem negocjacji.
Dla klubu z Lublina to konieczny krok, ponieważ PGE Ekstraliga nie przyzna licencji na starym obiekcie. Wcześniejsze rozmowy z Tarnowem, Rzeszowem, Krosnem i Łodzią zakończyły się niepowodzeniem. Gniezno jest obecnie najbardziej realną opcją, a lokalny stadion ma być bliski spełnienia wymogów ligowych.
Potencjalna przeprowadzka miałaby też wymiar promocyjny dla miasta i edukacyjny dla młodych zawodników miejscowego Startu Gniezno. Dyrektor Radosław Majewski przyznał, że obecność Motoru to „wielka szansa dla całego miasta”, choć może oznaczać problemy z frekwencją dla jego klubu. Zmarzlik, sześciokrotny mistrz świata, byłby wzorem dla lokalnych talentów.
Decyzja zapadnie po dalszych ustaleniach dotyczących warunków dzierżawy obiektu. Tymczasem pierwsza drużyna Motoru Lublin, zajmująca 11. miejsce w Ekstraklasie z 16 punktami po 13 kolejkach, przygotowuje się do sobotniego meczu z Wisłą Płock. Zespół jest niepokonany w ostatnich pięciu ligowych spotkaniach, odnosząc trzy zwycięstwa i dwa remisy. Najskuteczniejszym zawodnikiem zespołu jest K. Czubak z sześcioma golami.
The report in full is at waszeradiofm.pl
