Motor Lublin jest bliski pozyskania nowego dyrektora sportowego, a wiodącym kandydatem jest Dariusz Sztylka. Klub od końca września 2026 roku funkcjonuje bez stałego szefa sportowego po rozwiązaniu umowy z Veljko Nikitoviciem.

Negocjacje z 48-letnim Sztylką, obecnie zatrudnionym w Odrze Opole, znajdują się w decydującej fazie. Prezes i właściciel klubu prowadzą rozmowy z dwoma lub trzema kandydatami, ale to właśnie były piłkarz Motoru ma największe szanse. „Rozmowy w tej sprawie trwają i temat jest tak naprawdę na finiszu”, powiedział trener Mariusz Misiura. Sztylka ma kontrakt z drugoligową Odrą Opole do 2028 roku, co oznacza, że ewentualny transfer wiązałby się z opłatą.

Profil kandydata

Dariusz Sztylka ma bogate doświadczenie, które zdobywał jako dyrektor sportowy w Śląsku Wrocław i Wiśle Płock. To właśnie w Płocku współpracował z obecnym szkoleniowcem Motoru, Mariuszem Misiurą, przy awansie do Ekstraklasy. Jego powrót do Lublina miałby symboliczne znaczenie, wzmacniając klubową tożsamość. Stanowisko dyrektora sportowego jest postrzegane jako bardzo ważne, a jednocześnie trudne do obsadzenia ze względu na wąski rynek wykwalifikowanych specjalistów.

Klub przygotowuje się do zimowego okienka transferowego mimo braku szefa sportowego, a prace skautowe koordynuje Paweł Belina. W pierwszej drużynie zaczynają przebijać się młodzi zawodnicy tacy jak Posmyk i Gregorski, a letnie wzmocnienia mają przynieść efekty zarówno teraz, jak i w przyszłości. Motor Lublin zajmuje obecnie 12. miejsce w Ekstraklasie z 12 punktami po 11 kolejkach, a w sobotę pokonał u siebie Śląsk Wrocław 3:2. To zwycięstwo przerwało serię słabszych wyników i dało zespołowi oddech w walce o utrzymanie.

Ostateczna decyzja w sprawie nowego dyrektora ma zapaść przed najbliższym meczem ligowym. Motor Lublin zagra u siebie z Zagłębiem Lubin już w piątek 23 października. Szczegóły nadchodzących spotkań można śledzić w naszym terminarzu.

The report in full is at transfery.info