Motor Lublin zabezpieczył przyszłość kluczowego napastnika Mbaye Ndiaye, który w środę 2 września 2026 roku strzelił gola w wygranym 3:0 meczu Pucharu Polski z Legią Warszawa. Trener Mariusz Misiura potwierdził po spotkaniu, że utrzymanie senegalskiego zawodnika było priorytetem dla klubu, który w Ekstraklasie zajmuje obecnie 15. Miejsce z dorobkiem 5 punktów po sześciu kolejkach.
Zwycięstwo w Pucharze Polski było dla Motoru Lublin ważnym impulsem w kontekście trudnego startu w lidze, gdzie zespół ma na koncie tylko jedno zwycięstwo, dwa remisy i trzy porażki. W meczu z Legią bramki dla gospodarzy zdobyli również Karol Czubak i Fabio Ronaldo w pierwszej połowie, a Ndiaye dołożył trzeciego trafienia w końcówce spotkania.
Mariusz Misiura, trener Motoru Lublin, otwarcie mówił o napiętej sytuacji wokół napastnika tuż przed meczem pucharowym. „Powiem szczerze ostatnie dwa dni i nawet dzisiaj rano było gorąco” – przyznał szkoleniowiec w rozmowie z dziennikarzami. Misiura nie wdawał się w szczegóły, ale jego słowa wskazywały, że istniało realne ryzyko odejścia 27-letniego zawodnika. Ndiaye jest w klubie od początku 2024 roku, kiedy to trafił do Lublina z senegalskiego Teungueth. Dla Motoru rozegrał dotąd 73 spotkania, strzelając 16 goli i notując 5 asyst.
Klubowa jedenastka ma w tym sezonie problemy z efektywnością, o czym świadczy bilans sześciu strzelonych i dziesięciu straconych bramek w lidze. Dlatego utrzymanie sprawdzonego strzelca miało ogromne znaczenie. Szczegóły kontraktu Ndiaye są kluczowe – jego umowa obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku, co daje klubowi długoterminową stabilizację w ataku. Aktualny skład zespołu można przejrzeć na naszej stronie squad.
Trener Misiura wyraźnie wskazał, że sukces w zatrzymaniu zawodnika jest zasługą właściciela i prezesa Motoru Lublin. „Gratuluję dzisiaj najważniejszym osobom w klubie, że zrobiły wszystko, żeby Jacques został z nami na tę rundę” – powiedział, używając drugiego imienia napastnika. Misiura dodał: „brawo dla Jacquesa, że jest z nami, strzelił dzisiaj bramkę i będzie cieszył nas swoją grą w kolejnych spotkaniach”.
To działanie zarządu pokazuje determinację w budowaniu konkurencyjnego zespołu pomimo trudnej sytuacji w tabeli ligowej. Motor Lublin plasuje się siedem punktów za prowadzącą w Ekstraklasie Legią Warszawa. Bezpośrednie starcie w Pucharze Polski pokazało jednak, że różnica w jakości nie jest tak duża, jak mogłaby sugerować tabela. Aktualne standings pokazują pełny obraz rozgrywek.
Utrzymanie Mbaye Ndiaye pozwala trenerowi Misiurze planować grę ofensywną z pewnym fundamentem. Senegalski napastnik znany jest z fizyczności i dobrego wyczucia pozycji w polu karnym. Jego obecność w zespole jest szczególnie ważna przed kolejnymi wyzwaniami, w tym ligowym pojedynkiem z Widzewem Łódź zaplanowanym na 12 grudnia 2026 roku. Widzew zajmuje obecnie 13. Miejsce w tabeli.
Zespół musi poprawić swoją formę, która w lidze przedstawia się jako sekwencja porażka, remis, zwycięstwo i dwie porażki. Kolejne mecze będą sprawdzianem, czy zwycięstwo nad Legią i zatrzymanie Ndiaye przełożą się na lepsze wyniki. Harmonogram najbliższych spotkań jest dostępny na stronie fixtures. Następny domowy mecz ligowy Motoru Lublin odbędzie się właśnie przeciwko Widzewowi Łódź w połowie grudnia.
