Motor Lublin zapewnił sobie kluczowe trzy punkty w Ekstraklasie, pokonując u siebie Wisłę Płock 3:2 po dramatycznej końcówce. Decydującego gola w doliczonym czasie gry zdobył Karol Czubak, który w tym sezonie ma już na koncie sześć trafień. Zespół z Lublina zajmuje teraz 9. miejsce w tabeli z 19 punktami po 14 kolejkach, mając na koncie pięć zwycięstw, cztery remisy i pięć porażek.

Spotkanie na Motor Lublin Arena od początku obfitowało w emocje. Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 2. minucie po strzale Bartosza Bereszyńskiego, który wykorzystał podanie Fabio Ronaldo. Wisła odpowiedziała dwoma szybkimi golami, w 31. minucie wyrównał Afonso Silva, a dwie minuty później na 1:2 podwyższył Olaf Kobacki.

Trzy zwroty akcji

Motor zdołał wyrównać stan meczu w 54. minucie, kiedy to Mbaye Jacques Ndiaye pokonał bramkarza gości, ponownie asystując przy tym Fabio Ronaldo. Gra toczyła się w dużym tempie, a jedną z kluczowych chwil było nieuznane trafienie Ndiaye po podaniu Christophera Simona z powodu spalonego.

Przełom nastąpił w 82. minucie, kiedy to zawodnik Wisły, Marcus Haglind-Sangre, otrzymał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko. Przewagę liczebną Motor wykorzystał dopiero w doliczonym czasie. W 97. minucie Karol Czubak definitywnie rozstrzygnął losy spotkania, ustalając wynik na 3:2 dla drużyny z Lublina. Było to jego szóste trafienie w tym sezonie.

Zwycięstwo to pozwala Motorowi Lublin umocnić się na 9. miejscu w tabeli Ekstraklasy, gdzie ma 19 punktów po 14 kolejkach. Zespół trenera Marcina Brosza nie przegrał od pięciu meczów, notując w tym czasie trzy zwycięstwa i dwa remisy, będąc obecnie na serii dwóch wygranych z rzędu. W całym sezonie Motor zdobył 22 gole, tracąc 24. Kolejnym sprawdzianem będzie wyjazdowy mecz z Wieczystą Kraków, która zajmuje 18. pozycję, zaplanowany na poniedziałek 23 listopada. W poprzednim starciu Motor pokonał Cracovię 2:1, a wcześniej zremisował z Rakowem Częstochowa.

The report in full is at sport.interia.pl