Orlen Oil Motor Lublin przeżywa trudny sezon, w którym nie odnajduje stabilnej formy. Drużyna, która w 2022 roku zdobyła wicemistrzostwo Polski, w 14. kolejce rundy zasadniczej zdecyduje, czy awansuje do fazy play-off PGE Ekstraligi. W ostatnim wydaniu Magazynu PGE Ekstraligi Mateusz Puka rozmawiał z Tomaszem Dryłą, komentatorem Canal+, który analizuje sytuację klubu i roli jego trenera Jakuba Kępy.

Dryła zwraca uwagę na brak spójności w budowie zespołu. „Kępa nie ma jednoznacznie wyraźnej strategii. Widać, że nie potrafi skupić się na jednym kierunku rozwoju. Często zmienia koncepcje, co prowadzi do braku spójności w grze”, stwierdza komentator. Wypowiada się też o relacjach w klubie: „Nie ma jednoznacznie wyraźnej hierarchii. Kępa ma pełną wolność, ale nie widać, że jego decyzje są kierowane konkretnymi celami. To zastanawiające”.

W rozmowie podkreślano, że wicemistrzowie nie są w najlepszej formie. W 13. kolejce zająli 12. miejsce, a ich wyniki w ostatnich pięciu meczach to jedno remis i cztery porażki. Dryła zwraca uwagę na braki w obronie i braki w zaawansowaniu. „Nie potrafią skutecznie zagrać z przewagą, a w połowie boiska zaczyna się przewijać. To nie jest typowa gra zespołu, który ma szansę na awans”.

Komentator zauważa też, że Kępa nie wykorzystuje pełnego potencjału zawodników. „Nie ma jednoznacznie wyraźnego planu treningowego. Często zmienia systemy, ale nie widać, że zawodnicy są w stanie z nich skorzystać. To prowadzi do braku spójności w grze i braku zaufania do trenera”.