Motor Lublin rozważa transfer Iwana Żelizki, 25-letniego pomocnika Lechii Gdańsk. Informację o zainteresowaniu lubelskiego klubu podał w tym tygodniu Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl, powołując się na własne źródła.

Lechia Gdańsk za transfer swojego kapitana ma żądać kwoty w okolicach 5 milionów euro. Taka suma byłaby rekordową sprzedażą w historii klubu z Gdańska. Kontrakt Ukraińca obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku, co wzmacnia pozycję przetargową Lechii. Motor Lublin na razie jedynie obserwuje rozwój sytuacji, a transakcja uznawana jest za trudną ze względu na wysokie wymagania finansowe.

Dla Motoru, który po pięciu kolejkach Ekstraklasy zajmuje 13. miejsce z dorobkiem 5 punktów, wzmocnienie środka pola mogłoby być istotne. Zespół ma na koncie 6 strzelonych i 8 straconych bramek, a do liderującej Legii Warszawa traci 6 punktów. Kolejnym sprawdzianem będzie mecz z Widzewem Łódź 12 grudnia, który można śledzić na naszej stronie z terminarzem.

Kim jest Iwan Żelizko?

Iwan Żelizko to ukraiński pomocnik, który do Lechii Gdańsk trafił w 2023 roku z łotewskiego Valmiera FC. Wcześniej był związany z Karpatami Lwów i czeskim MFK Karviná. W minionym sezonie był kluczową postacią w awansie Lechii do Ekstraklasy, rozgrywając 33 mecze we wszystkich rozgrywkach. W tym czasie zdobył 7 goli i zanotował 7 asyst, co pokazuje jego wszechstronność.

W obecnych rozgrywkach rozpoczął sezon jako kapitan drużyny, grając w dwóch pierwszych spotkaniach. Później jednak znalazł się poza składem meczowym. Trener Lechii, Władysław Łupaszko, skomentował tę sytuację, mówiąc: "w zespole mają występować zawodnicy, którzy chcą pozostać w klubie". Dodał jednak, że nieobecność Żelizki nie musi oznaczać ostatecznego pożegnania, co sugeruje otwartość klubu na rozmowy o transferze.

Kto jeszcze jest zainteresowany pomocnikiem?

Oprócz Motoru Lublin, o pozyskanie Iwana Żelizki zabiegają także inne polskie kluby. Wśród nich wymienia się Raków Częstochowa i Koronę Kielce. Poważne zainteresowanie wykazują również zespoły z zagranicy. Doniesienia wskazują na kluby z MLS, Belgii i Turcji. Przy tak wysokiej wycenie, transfer za granicę wydaje się obecnie bardziej prawdopodobny.

Ukraińcem interesuje się zatem kilka podmiotów, co może wywołać prawdziwą licytację. Lechia Gdańsk, świadoma wartości zawodnika, nie zamierza go oddawać za bezcen. Dla Motoru Lublin, który po słabszym starcie sezonu (bilans 1 zwycięstwo, 2 remisy i 2 porażki) szuka sposobów na poprawę gry, pozyskanie takiego gracza byłoby dużym wzmocnieniem. Aktualny skład zespołu można przejrzeć na naszej stronie z zawodnikami.

Co oznacza ta kwota dla Motoru Lublin?

Kwota 5 milionów euro to poważne wyzwanie finansowe dla większości klubów Ekstraklasy, w tym dla Motoru Lublin. Choć klub z Lublina wykazuje ambicje, to taki wydatek wymagałby znaczącej reorganizacji budżetu transferowego. Lechia Gdańsk zażądałaby rekordowej opłaty za swojego zawodnika, co stawia potencjalny transfer w sferze dużego ryzyka.

Motor Lublin musi zatem dokładnie przemyśleć każdy krok. Z jednej strony potrzebuje jakościowych wzmocnień, aby poprawić swoją pozycję w tabeli, którą można śledzić na stronie z ligową klasyfikacją. Z drugiej strony, inwestycja w pojedynczego gracza za tak duże pieniądze musi być absolutnie trafiona. Decyzja kierownictwa klubu pokaże, jak realne są jego aspiracje w obecnym sezonie i na ile jest gotowe ryzykować, by je spełnić.