Motor Lublin przygotowuje się do rewolucji. Trener Stolarski chce przebudować drużynę i poprawić grę w ataku. Jakub Łabojko, pomocnik Motoru, mówi, że trener chce zmienić sposób gry zespołu. - Za transfery odpowiada trener Stolarski, decyduje, z kim chciałby dalej pracować, a z kim już nie. Na obozie w Turcji będziemy o tym rozmawiać. Latem trener chce przebudować drużynę - mówi Łabojko. Motor Lublin traci mniej goli, ale musi poprawić grę w ataku. W zeszłym sezonie traciliśmy dużo goli, ale teraz średnia straconych goli na mecz to 1,55. Łabojko zwraca uwagę, że drużyna nie kalkulowała, szła do końca i przez to często był komplet na Arenie. Teraz zatraciliśmy DNA Motoru. Im bardziej kalkulowaliśmy, tym częściej oddawaliśmy pole gry przeciwnikom. Celem na zgrupowanie w Turcji jest poprawa gry w ataku i zagrywaniu więcej podań za linię obrony. Liczby pokazały, że jesienią było to największym problemem. And tak jak mówi Łabojko, warto stracić więcej bramek, ale i wygrać więcej meczów. Przegrać ze trzy razy może i te 0:4, ale i wygrać trzy mecze więcej, zamiast je remisować. To duża różnica punktowa. Gdybyśmy z trzech remisów zrobili trzy wygrane, mielibyśmy sześć punktów więcej i kończylibyśmy rundę na szóstym miejscu. But Łabojko jest optymistą i wierzy, że drużyna może się poprawić. So teraz wszystko zależy od trenera Stolarskiego i jego planu.